Menu

Czyli jak mieć konia i nie zwariować -

O koniach, ludziach i relacjach między nimi.

Skoro Zdrowy jak Koń,To po co Ubezpieczać Konia? cz.1

stajenny-blog

 ubezpieczenia koni

Można się było domyślać, że prędzej czy później pojawi się tu taki artykuł ;-)

Niewtajemniczonym już tłumaczę, że jako właściciel koni i agroturystyki, instruktor i po prostu koniarz, jakiś czas temu rozpoczęłam swoją przygodę w biurze ubezpieczeń. A taka mieszanka nie mogła się zakończyć inaczej jak hasłem: UBEZPIECZENIA KONI ;-)

Czy warto tego naszego 4-kopytnego przyjaciela ubezpieczać? Odpowiem: To zależy...

Ale za nim odpowiemy sobie na to pytanie to musimy mieć świadomość, że ubezpieczenie jest „NA WSZELKI WYPADEK”... Tak jak ludzie ubezpieczają swoje samochody, domy, telefony, dzieci i siebie (kolejność według ogólnie przyjętej przez społeczeństwo hierarchii ważności), tak samo ubezpieczyć możemy konia. Ubezpieczenie konia nie jest ofertą jeszcze na tyle popularną, więc i ceny (tak jak wszystko co związane z końmi) do najniższych nie należą. Ale pocieszające jest to, że ceny składek dość znacząco spadły w stosunku do stycznia zaszłego roku. Czyli im się staną popularniejsze tym ceny mogą być niższe.

To jakie są opcje ubezpieczenia konia? Biuro, w którym pracuję, opiera się w tym temacie głównie na ofercie firmy Concordia.

Oferta składa się z 4 wariantów, trzy z nich to ubezpieczenia głównie na życie konia, a czwarty wariant umożliwia pokrycie kosztów wykonania koniecznej operacji u konia.

Wysokość składek ubezpieczenia na życie konia uzależniona jest od wieku, płci, sposobu użytkowania oraz wartości konia, czyli kwoty na jaką go chcemy ubezpieczyć i to jest główny element całej kalkulacji. Natomiast wariant operacyjny ma stałą cenę, zależną tylko od wybranej opcji.

Zatem po kolei:

BASIC – najtańsza i najprostsza forma ubezpieczenia, bez ograniczeń wiekowych i kwotowych, ochrona ubezpieczeniowa obejmuje: kradzież konia oraz upadek/uśmiercenie z konieczności konia w wyniku wypadku. Składka uzależniona od wartości konia przede wszystkim, ale przy wartości do 10 tys. zł to wynosi tylko 170 zł. Wariant ten ma jeszcze możliwość rozszerzenia o tzw. Utratę zdatności użytkowej w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Aby skorzystać z takiej ochrony koń nie może mieć więcej niż 18 lat oraz należy Ubezpieczycielowi dostarczyć ogólną opinię lekarza weterynarii o stanie zdrowia konia, a przy wartości konia powyżej 25 tys zł również wykonanie zdjęć rtg według wzoru podanego przez Ubezpieczyciela (coś w rodzaju badania TUW). Wszystkie badania właściciel konia wykonuje na własny koszt.

STANDARD – wariant już z trochę większym zakresem, obejmującym oprócz kradzieży również śmierć konia w każdej zaistniałej sytuacji, oprócz śmierci naturalnej. Czyli śmierć/uśmiercenie konia z konieczności w wyniku wypadku, choroby, ciąży i porodu, operacji lub kastracji. Tu jest ograniczenie wiekowe konia do 13 r.ż, co uważam za jedną z największych wad tego ubezpieczenia. Według mojej opinii taką ochroną można by spokojnie objąć konie do 18 r.ż. Przy tym wariancie dodatkowym wymogiem jest przedstawienie ogólnej opinii lekarza weterynarii na temat zdrowia konia, wykonanej według wskazań Ubezpieczyciela i na koszt właściciela konia. Chodzi tu tylko o stwierdzenie, że koń jest zdrowy ogólnie, bez zdjęć rtg i innych kosztownych badań. Jeśli ubezpieczenie zostanie zawarte na 3 lata lub ubezpieczenie będzie wznawiane przez kolejne 2 lata, to nie ma potrzeby wykonywania co rok badań, jeśli nie było znaczących zdarzeń w trakcie trwania ubezpieczenia. Składka tak samo jak w przypadku BASIC uzależniona jest od tych samych parametrów, i przy wartości 5 tys zł wynosi 250 zł/rok.

PREMIUM – wariant już dość mocno rozbudowany zawierający w sobie wariant Standard + utrata zdatności użytkowej w wyniku wypadku, choroby, ciąży i porodu, operacji lub kastracji. Przy czym ograniczenie wiekowe konia to max 10 lat, a dla koni wyścigowych jest w ogóle niedostępny. Tutaj będzie już wymagane przedstawienie badania wykonanego przez lekarza weterynarii wraz ze zdjęciami rtg według wzoru Ubezpieczyciela, coś na wzór badania TUW. W niektórych przypadkach przy koniach bardzo młodych (do 4 lat) zakres wykonania zdjęć rtg może być przez Ubezpieczyciela ograniczony. Składka w tym wariancie przy wartości konia 5 tyś zł wynosi 415 zł. Jednak tutaj Ubezpieczyciel zastrzegł udział własny Ubezpieczającego w szkodzie 20%, czyli w rzeczywistości za konia dostaniemy 80% sumy ubezpieczenia.

Ponadto warianty Standard i Premium możemy dodatkowo ochronę rozszerzyć o trwałą utratę zdatności rozpłodowej, która powstała w wyniku wypadku, choroby, ciąży i porodu lub operacji. Z tego rozszerzenia można skorzystać w sytuacji kiedy mamy konia hodowlanego z pełną dokumentacją hodowlaną. W wariancie Basic rozszerzenie to ograniczone jest tylko do szkody spowodowanej wypadkiem. Przy tym rozszerzeniu wysokość składki podnosi się o ok 10-20%. Przy czym w rozumieniu Ubezpieczyciela – koń hodowlany to klacz lub ogier w wieku do 13 lat.

Każdym z trzech wariantów można zwiększyć ochronę o udział w kosztach operacji kolki:

  • podstawowym – z limitem do 4.000 zł na jedno zdarzenie

  • komfort – z limitem do 8.000 zł na jedno zdarzenie

No i mój ulubiony wariant:

OPERACJE – ubezpieczenie to pokrywa koszty wykonania koniecznej operacji konia np. operacja kolki i wszystkich innych operacji ratujących życie i zdrowie konia. Wariant bez ograniczeń wieku konia i niezależny od wartości konia.

Wariant ten ma 3 pakiety:

  • Podstawowy - z limitem 25.000 zł ( 4.000 zł na operacje kolki) składka 220 zł

  • Komfort – z limitem 50.000 zł ( 8.000 zł na operacje kolki ) składka 400 zł

  • Komfort Plus – z limitem 50.000 zł ( 12.000 zł na operacje kolki ) składka 530 zł

Wariant ten pomoże właścicielowi konia w pokryciu kosztów wykonania operacji w takich przypadkach jak: kolka, złamania, operacje jamy brzusznej i klatki piersiowej, rany, zerwania ścięgien, zmian nowotworowych, pomoc przy porodzie i innych nagłych przypadkach zagrażających życiu konia.

Wszystkie przedstawione warianty mają jeszcze jedną możliwość rozszerzenia ochrony, o ubezpieczenie OC posiadacza konia.

Czym jest OC posiadacza konia? Chodzi tu o szkody jakie spowoduje nasz podopieczny osobom trzecim, np. podczas wyjazdu w teren kopnie w samochód, koło którego przejeżdżaliście, lub gdy ucieknie z wybiegu i zniszczy ogródek sąsiadów lub spowoduje kolizję na drodze, itp. Dodatkowe zakresy ochrony mogą objąć szkody powstałe podczas udziału w zawodach lub wystawach oraz dla koni pracujących w zaprzęgu. Możliwe sumy ubezpieczenia to 100 tyś, 200 tyś i 500 tys zł. Wysokość składki zaczyna się od 82 zł.

Ostatnią możliwością ubezpieczenia jest Ubezpieczenie Ciąży. Wariant jest dostępny dla klaczy do 13 lat. Umowa ubezpieczenia musi być zawarta pomiędzy 6 a 8 miesiącem ciąży klaczy i trwa do 7 dnia życia źrebięcia. Zakres ochrony jest bardzo szeroki, obejmujący poronienie, śmierć źrebnej klaczy, urodzenie martwego źrebięcia i upadek
do 7 dnia życia źrebięcia. Składka wynosi 120 zł za każdy 1 tys zł sumy ubezpieczenia.

 

Wysokości składek za poszczególne warianty dotyczą koni rekreacyjnych i sportowych - skoki i ujeżdżenie oraz użytkowanych w hipoterapii. I są to składki roczne. Dla pozostałych dyscyplin sportowych tj. WKKW, wyścigi, polo oraz zaprzęgi i koni roboczych, składki są trochę wyższe. Ponad to dla Ubezpieczyciel przewidział zniżki dla członków PZHK i osób z licencją PZJ. 

Mam nadzieję, że udało mi się w ten naprawdę mocno skrócony sposób przybliżyć temat zakresu ubezpieczeń koni. A o tym: Co? Jak? Dla kogo? I za ile ubezpieczyć konia? To opiszę w drugiej części artykułu już niedługo. Zapraszam :)

Jeśli zainteresował Cię temat ubezpieczeń i nie chcesz czekać, możesz do mnie zadzwonić, napisać lub przyjść.

Kontakt: tel. 665 509 949, e-mail: biuro@admot.eu lub  przez fanpage na facebooku: Adam Matusiak Ubezpieczenia

Możesz również wpaść do biura w Radziejowie: FHU AdMot Adam Matusiak, ul. Parkowa 3. 

 

© Czyli jak mieć konia i nie zwariować -
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci